Kto by pomyślał, że na moim koncercie stanie się tak straszne wydarzenie. Odkąd występuję w każdej sytuacji uważałam spersonalizowanych fanów za mężczyźni i kobiety, które posiadają większą wrażliwość emocjonalną niż normalni zjadacze chleba. Jednak po dzisiejszym koncercie zmieniłam diametralnie swój pogląd. Moja publiczność zachowała się strasznie, a najgorsze jest to, że nikt z nas tego nie przewidział. Mówiąc nas mam na koncepcji cały sztab ludzi organizujących moje występy na żywo. Gdybym tylko mogła wiedzieć, ze coś takiego będzie miało miejsce to ze 100% pewnością bym wynajęła jakąś ochronę. Co w tym trudnego. Wystarczy, że wpisałabym w wyszukiwarkę Agencja ochrony warszawa i wyskoczyłoby tyle firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek), że na 100% bym coś wybrała. Jednakże żadna osoba z moich współpracowników nie spodziewał się, że moi fani okażą się tak bezduszni i okrutni. To de facto smutne co mnie spotkało. Jestem rozgoryczona i nie zawaham się pójść do sądu, aby rozstrzygnął tę sprawę. Nie pójdę na żadne ustępstwa, ponieważ nie jestem w stanie wybaczyć tym ludziom tego co mi zrobili. Mam ogromny żal i boję się, że na długo zniknę ze sceny. To już nie jest śmieszne jedynie okrutne. Moja matka wie, że wiele wymaga dużego nakładu pieniężnego mnie każdy występ na żywo, a pomimo to padłam ofiarą takiej niesprawiedliwości.
|
|