Sport. W Kisielowie mają sprawdzony sposób na zmarznięte stopy. - Do buta wkłada się na skarpetę foliowy worek i już jest sucho - uśmiecha się prezes. Zawodnicy Wiki wyjdą na śnieg dopiero po 10. lutego. Na razie spotkają się raz w tygodniu w hali i dla przyjemności grają na przykład w siatkówkę. - To absolutni amatorzy. U nas nie ma nawet złotówki za strzeloną bramkę. A zimy to chyba nikt z nich nie lubi. Przy boisku sport to przebieramy się w trzech barakach, bez ciepłej wody. Dobrze, że jest piecyk gazowy, to chociaż nagotuje się herbaty. Jak goście zmarzną to też dostaną - zapewnia Bojda.